Autyzm a adaptacja do zmian

Zachowanie dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu charakteryzuje się brakiem akceptacji zmian w otoczeniu i w rutynowych zachowaniach. Kiedy już dojdzie do zaburzenia równowagi, dzieci stają się niespokojne, odczuwają silny stres; mogą nawet reagować krzykiem, płaczem i wybuchami agresji na zmiany w otoczeniu lub planu dnia. Oporując przed podejmowaniem nowych aktywności dziecko może nalegać na niezmienność w środowisku, na zachowanie rutyny i rytuałów. Opór ten może przejawiać się w zachowaniach agresywnych, napadach złości, wybuchach gniewu, autoagresji.

Stereotypowo autysta powinien mieć ułożony plan dnia i zawsze działać według schematu, ale życie takie nie jest. Życie nie jest schematem. Życie to ciągła zmiana, dynamiczność, nieprzewidziane sytuacje, niespodzianki. Czy naprawdę autysta musi mieć upodobanie do rutyny? U jednych to może działać, u drugich wcale nie. Wiadomo, że niemożliwym jest, aby przez całe życie unikać niespodzianek. Nawet w najlepiej przygotowanym planie dnia, zawsze może się zmienić choć jeden drobny szczegół. Oddziaływania terapeutyczne powinny opierać się właśnie na tym, aby autysta był gotowy na tą zmianę, żeby wiedział, jak ma sobie z nią poradzić, znał sposoby na poradzenie sobie z nową i trudną sytuacją.

Jeśli chcemy, aby dziecko z ASD poradziło sobie w codziennym życiu i w dorosłości było samodzielne, należy tworzyć taką przestrzeń, aby mogło doświadczać jak najwięcej. Rutyna to wróg… to właśnie rutyna, ograniczenie doświadczania, zbyt wiele schematów powodują trudności w adaptacji do zmian. Oczywiście – autysta powinien czuć się bezpiecznie, a rutyna zapewnia mu takie poczucie. Natomiast życie nie jest komfortowe, właściwie bez przerwy trzeba wychodzić ze swojej strefy komfortu. Dlaczego robimy krzywdę dziecku? Bo chcemy dla niego dobrze, bo chcemy go ochronić, ale co w sytuacji, gdy nas zabraknie? Co jest ważniejsze? Wyręczyć dziecko, oszczędzić trudnych emocji, kłótni, nerwów i zyskać spokój czy zawalczyć o to by w przyszłości nasze dziecko potrafiło zmierzyć się z trudnościami codziennego życia samodzielnie?

Świetnym obrazem dla zagadnienia autyzmu, rutyny oraz przełamywania jej jest serial „Atypowy”. Główny bohater ma mnóstwo zachowań schematycznych, ma plan dnia, ciągle te same drogi, ten sam terapeuta, lecz dorosłe życie weryfikuje jego dotychczasowe działania. Codziennie spotykają go zaskakujące sytuacje, w których musi się odnaleźć. Jest mu trudno, zdarzają się ataki paniki, ale chłopak może liczyć na wsparcie rodziców – na ich opiekę, świadome wsparcie. Rodzice aranżują sytuacje w których może pokonać swoje lęki. Dają mu przyzwolenie i przestrzeń na pokonywanie trudności samodzielnie (mimo że wielokrotnie czekają zniecierpliwieni by wyręczyć swoje dziecko i ułatwić mu różne sytuacje).

Życie jest najlepszym terapeutą!

Najważniejsze jest to, aby dziecko od najmłodszych lat mogło doświadczać różnych sytuacji zarówno tych dobrych i złych. Żeby docenić zwycięstwo, musimy poznać smak porażki. Dziecko uczy się na własnych błędach, ale musi mieć możliwość je popełniać. Jeśli tą możliwość mu zabieramy, staje się biernym człowiekiem pozbawionym elastyczności i własnej inicjatywy.

Zmiany są częścią życia – śmierć bliskiej osoby, zmiana szkoły, zmiana miejsca zamieszkania, wakacje. Bardzo ważne jest zwiększanie ekspozycji na nowe doświadczenia. Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej, ale trzeba pamiętać, że kiedyś dziecko zostanie bez rodzica. Może to być szkoła, a rodzic będzie w pracy, ale przede wszystkim dorosłość dziecka. Teraz jest czas na naukę, doświadczanie i konfrontowanie się z rzeczywistością.

To Ty jako rodzic masz wiedzieć jak najwięcej o zmianach, które mogą się pojawić w życiu dziecka – Twoim zadaniem jest przygotować je w taki sposób, aby mogło doświadczać różnorodnych sytuacji w sposób bezpieczny, ale nie ograniczający, nie unikający.

Porozmawiaj. Opisz daną zmianę, wskaż pozytywne strony danej sytuacji, okaż zrozumienie, daj przyzwolenie na odczuwanie i wyrażanie emocji związanych z zaistniałą sytuacją. Okaż akceptacje emocji trudnych i swoje wsparcie, wyciągnij rękę by wspólnie zmierzyć się z trudnościami. Nie wycofuj się! Nie rezygnuj! Nie ograniczaj możliwości swojego dziecka! Spotkasz się z oporem, złością, płaczem. Naturalny jest u autysty lęk przed nieznanym, ale mając na uwadze dobro dziecka i budowanie jego przyszłości krok po kroku zmierzaj ku zwiększaniu samodzielności.

 

 

 

 

 

 

 

Marta Miętus
Psycholog