Współpraca z rodzicem w procesie terapeutycznym dziecka

Rodzicem trzeba się zaopiekować!

Oddziaływanie terapeutów na rodzica jest bardzo ważne, a niestety często pomijane. Dlaczego? Ponieważ to sami rodzice najczęściej kreują taką a nie inną atmosferę – brak współpracy.

Proces akceptacji zaburzenia dziecka jest ogromnie trudny, wieloetapowy, wymagający czasu. W zależności od etapu akceptacji na którym znajdują się rodzice dziecka, inaczej układa się współpraca i z innymi trudnościami spotykają się terapeuci.

Rodzic wchodzący w świat ASD nie ma jeszcze wiedzy, nie jest obiektywny. Rolą terapeutów jest wytłumaczenie wszelkich pojawiających się pytań i wątpliwości.

Rodzic jest najważniejszym terapeutą dla swojego dziecka!

Przykład – w naszej fundacji organizujemy Trening Umiejętności Społecznych z rodzicami – „Wspólnie w TUSie”. Podczas pierwszych edycji warsztatów rodzice zapisywali dzieci, ale sami nie chcieli brać udziału w warsztatach. Oporowali, trudno było im zrozumieć założone przez nas cele. Diagnoza zaburzeń ze spektrum wiąże się z wielkim niepokojem rodziców i często wycofywaniem się z relacji z innymi. To zrozumiałe, że rodzice nie chcą dodatkowo na warsztatach przeżywać wszystkiego jeszcze raz. Rodzice nie chcą uczestniczyć wspólnie z dzieckiem w terapiach, ale to przecież cała rodzina jest zaburzona, nie tylko dziecko. Można to porównać do rodziny, której członek jest powiedzmy uzależniony – czy tylko on ma problem?

To, co sprawdza się u nas…

Centrum Diagnozy i Terapii Vivere Aude opiekuje się podopiecznymi Przedszkola Wiatr w Żagle.

Prowadzimy diagnozy, terapie, warsztaty dla dzieci i rodziców. Stawiamy na ścisłą współpracę wszystkich terapeutów z rodzicami.

Podczas spotkań z rodzicami, kiedy omawiamy IPET…

Umawiamy się na regularna wymianę informacjami na temat stanu i funkcjonowania dziecka pomiędzy placówką w rodzicami. Nie czekamy do kolejnego spotkania, żeby zasygnalizować zmiany w funkcjonowaniu i rozwoju dziecka. Często zmiany następują nagle, na co wpływ ma wiele czynników. Musimy być w stałym kontakcie by móc zareagować jak najszybciej.

Rodzic zobowiązuje się do realizacji ustaleń powstałych na spotkaniu omawiającym program terapii dziecka. W IPET zawieramy taki podpunkt „Współpraca z rodzicami”, a w nim cele do zrealizowania w domu. Dziecko musi mieć możliwość przenoszenia umiejętności nauczonych na terapii w życie codzienne, w domu, pod okiem rodzica. A więc rodzic musi wiedzieć co się dzieje, jak wspierać swoje dziecko, jak modyfikować zachowania.

Ustalamy jednolite oddziaływania. Spójne oddziaływania przynoszą największe efekty. Umiejętności, których dzieci będą się uczyły wymagają przeniesienia i utrwalania w codziennym życiu. Współpraca z rodzicami w procesie terapeutycznym jest niezbędna! Nie może być tak, że dziecko pozostawione jest samo sobie.

Stawiamy na wspólne kształtowanie i ćwiczenie umiejętności nabywanych w procesie terapeutycznym. Wszystko co chcemy przekazać – tłumaczymy, a przede wszystkim pokazujemy w praktyce, bo interpretacja tego co mówimy bywa różna.

Grupa wsparcia

W naszym przedszkolu realizujemy spotkania dla rodziców, które przybrały formę grupy wsparcia. Co najmniej raz w miesiącu, zazwyczaj w soboty spotykamy się i razem pracujemy. Tematy naszych spotkań są różnorodne, czasem narzucone przez nas – terapeutów, a nierzadko wynikające z potrzeb rodziców.

Podczas spotkań omawiamy funkcjonowanie dzieci, rozmawiamy o codziennych trudnościach, które napotykają rodzice, o tym jak sobie z nimi radzić; rozmawiamy o wychowaniu, przyszłości czy akceptacji.

Integracja…

Co roku, zazwyczaj w czerwcu organizujemy wyjazd na kajaki. We wrześniu zapraszamy rodziców i dzieci na ognisko w przedszkolnym ogrodzie. To już nasza tradycja. Oczywiście wiele przedszkolnych uroczystości również służy integracji.

Podczas takich spotkań rodzice lepiej poznają nas – terapeutów, poznają nasze działania.

A także mogą poobserwować swoje dziecko w nowych sytuacjach. Gdy organizowaliśmy pierwszy wyjazd na kajaki było niewielu chętnych a mnóstwo wątpliwości. Natomiast od kilku lat już nasze wyjazdy cieszą się dużym powodzeniem.

Często jest tak, że rodzice są przerażeni obrazem swojego dziecka, a gdy zobaczą, jak funkcjonuje w nowym środowisku są bardzo zaskoczeni. Niestety to sami rodzice kreują maksymalnie bezpieczne środowisko dla swoich dzieci, tym samym ograniczając ich możliwości. Z powodu własnych obaw hamują dziecko w rozwoju, nie pozwalając na doświadczanie nowych rzeczy, np. zapisanie się na naukę pływania, nawet pod okiem instruktora.

Teraputa dziecka ma być także przewodnikiem rodzica. Ma uczyć, wspierać, rozmawiać, wyjaśniać, prowadzić poprzez etapy akceptacji zaburzenia. Rodzic powinien być w terapii razem z dzieckiem, współpracować, wspierać utrwalane umiejętności poza placówką terapeutyczną - a będzie mógł tego dokonać tylko dzięki wspazówkom terapeutów.

Zdarza się, że rodzic może i w dobrej wierze ale za bardzo ingeruje i zaburza program terapeutyczny. Czasem zaczyna prowadzić terapie na własną rękę. W imię pomocy dziecku zaczyna szkodzić poprzez swoje oddziaływnania, niekonsultowane z terapeutami prowadzącymi dziecko. Efektem takiego postępowania może być przciążenie dziecka i brak efektywności prowadzonych terapii. Czasem nawet regres zamiast postępów.

Bez współpracy z rodzicami nie będzie efektów. To rodzic jest najbliżej dziecka, to on na co dzień utrwala nowe umiejętności, wspiera w pokonywaniu trudności, stymuluje do pożądanych zachowań. Powinien być w terapii razem z dzieckiem!

Jako terapeuci mamy obowiązek zatroszczyć się nie tylko o dziecko, ale również o rodzica!

 

 

 

Marta Miętus
Psycholog
Dyrektor Centrum Diagnozy i Terapii Vivere Aude